Szacowany czas czytania: 00:45
Do incydentu doszło na 88. kilometrze autostrady, pomiędzy węzłami Warlubie i Nowe Marzy. Jak poinformował dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu, pilot podjął decyzję o lądowaniu na autostradzie z powodu nagłej awarii samolotu. Cała operacja przebiegła bezpiecznie – zarówno pilot, jak i pasażer nie odnieśli żadnych obrażeń.
Awionetka po lądowaniu zatrzymała się na pasie awaryjnym. Nie doszło do kolizji z żadnym z jadących w tym czasie pojazdów. Na miejscu pracują służby, które zabezpieczają teren i przygotowują maszynę do usunięcia z drogi. Samolot będzie musiał zostać rozebrany przed transportem, co może potrwać kilka godzin.
W związku ze zdarzeniem ruch na autostradzie A1 w kierunku Łodzi odbywa się tylko lewym pasem. Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami, które mogą potrwać do wieczora. Służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności na tym odcinku trasy.
