Szacowany czas czytania: 01:09
Patryk Stec: Trenerze, jak w ogóle trener zareagował najpierw na tę propozycję dołączenia do ekipy z Torunia?
Marcin Kryś: No na pewno zareagowałem pozytywnie. Byłem w tym momencie bez klubu i na pewno ta propozycja z Toruniu bardzo mi się podobała. Wiedziałem, że jest to ambitny projekt, ambitny klub, który chce z roku na rok robić postępy. Myślę, że na dzień dzisiejszy to się udaje i ten krok po kroku Anioły brną do celu, który sobie postawili na przyszłość.
To nie jest trochę tak, że Anioły to jest taki wymarzony projekt dla trenera, który powiedzmy jest bliżej początku swojej drogi niż zakończenia? Dobrze zorganizowany klub, Wilfredo Leon, fajny skład.
Myślę, myślę, że tak. Tak jak Pan powiedział, jestem na początku swojej drogi trenerskiej. Idealne miejsce do rozwoju, idealne warunki. Cieszę się, że ten klub znaczy coraz więcej na mapie siatkarskiej Polski i na pewno liczę, że z roku na rok będzie jeszcze większe zainteresowanie. Jak do tej pory jestem zadowolony z warunków, z pracy tutaj w Toruniu i chciałbym, takie życzeniowe trochę, zostać tu jak najdłużej.
