VOOZH about

URL: https://pl.wikipedia.org/wiki/Mercury-Atlas_9

⇱ Mercury-Atlas 9 – Wikipedia, wolna encyklopedia


Przejdź do zawartości
Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Mercury-Atlas 9 (MA-9)
Mercury 9, Faith 7
👁 Emblemat Mercury-Atlas 9 (MA-9) Mercury 9, Faith 7
Dane misji
Indeks COSPAR

1963-015A

Zaangażowani

NASA (USA)

Pojazd
Statek kosmiczny

Mercury

Masa pojazdu

1360,8 kg

Rakieta nośna

Atlas D

Załoga
👁 Zdjęcie Mercury-Atlas 9 (MA-9) Mercury 9, Faith 7
Załoga

Gordon Cooper

Start
Miejsce startu

Cape Canaveral Air Force Station, USA

Początek misji

15 maja 1963 (13:04:13 UTC)

Orbita okołoziemska
Apogeum

263[1] km

Perygeum

160[1] km

Okres orbitalny

89[1] min

Inklinacja orbity

32,5[1]°

Lądowanie
Lądowanie

16 maja 1963 (23:24:02 UTC)

Czas trwania misji

34 godz 19 min 49 sek

Przebyta odległość

878 971 km[2]

Liczba okrążeń Ziemi

22

Program Mercury
👁 Image
Multimedia w Wikimedia Commons

Mercury-Atlas 9 – ostatni lot programu Merkury. Pilotem był Gordon Cooper – ósmy człowiek, który znalazł się w kosmosie, a pilotem rezerwowym był Alan Shepard.

Misje Wostoków z 1962 i 1963 roku pokazały wyższość radzieckiego programu kosmicznego nad projektem Merkury, którego możliwości były dość ograniczone. Kapsułę Merkury trochę ulepszono i w maju 1963 roku Gordon Cooper, wyposażony w większy zapas tlenu i paliwa do korygowania wysokości orbity spędził w kosmosie niecałe półtorej doby, wykonując dwadzieścia dwa okrążenia globu.

  • misja: Mercury-Atlas 9
  • astronauta: Gordon Cooper
  • start: 15 maja 1963
  • liczba okrążeń Ziemi: 22
  • czas trwania misji: 34 godz. 19 min 49 s
  • pokonana odległość: 878 971 km
  • maksymalna prędkość: 28 239 km/h
  • maksymalne przyspieszenie: 7,6 g[2]

Statek Merkury

edytuj

W misji wykorzystano statek nr 20. Różnił się od Sigmy 7 Schirry następującymi cechami:

  • System sterowania:
    • usunięto układ sterowania położeniem kapsuły
    • dodano zbiornik paliwa o pojemności 7 kilogramów
    • zainstalowano zmodyfikowane komory silników korekcyjnych
    • w układzie sterowania reakcyjnego zainstalowano zawór pozwalający na wymienne korzystanie ze zbiorników paliwa układu sterowania automatycznego i ręcznego
  • Systemy komunikacyjne:
    • usunięto zapasowy nadajnik UKF
    • zainstalowano kamerę działającą w systemie SSTV
  • Przyrządy:
    • usunięto zapasowy nadajnik telemetryczny
    • zmniejszono dwukrotnie prędkość rejestracji dźwięku
    • usunięto peryskop
    • usunięto jeden z komputerów
  • System podtrzymywania życia:
    • dodano dwukilogramowy zbiornik tlenu
    • zainstalowano dodatkowy zawór w systemie chłodzenia skafandra
    • dodano układ z ręcznym sterowaniem do odprowadzania cieczy ze skraplacza i moczu
    • dodano 4-kilogramowy zbiornik chłodziwa (wody)
    • dodano dwukilogramowy zbiornik wody pitnej
    • dodano pochłaniacz dwutlenku węgla o masie 1/3 kg
  • Układy elektryczne i sekwencyjne:
    • zastąpiono dwa akumulatory o pojemności 1500 watogodzin dwiema jednostkami o pojemności 3000 watogodzin
    • wymieniono dwie z trzech przetwornic napięcia: źródło[2]

Rakieta nośna

edytuj

Atlas 130D był szóstą z kolei rakietą w programie Mercury. Egzemplarz był tylko nieznacznie zmodyfikowany w stosunku do tego, który wyniósł na orbitę astronautę Waltera Schirrę[2].

Odliczanie

edytuj

Odliczanie w całej sieci stacji obsługi rozpoczęło się 14 maja 1963 roku o godzinie 7:00 i przebiegało bez większych problemów. W czasie T – 01:00:00 ogłoszono kilka krótkich przerw, które w sumie trwały dwie godziny. Przyczyną była konieczność naprawy agregatu wykorzystywanego do przemieszczania wieży startowej. Odliczanie zostało wznowiono o godzinie 14:09. O 15:00 okazało się, że awarii uległ radar stacji naziemnej na Bermudach i start odwołano. 15 maja 1963 o 6:33 Cooper przybył na miejsce startu i od obsługi wyrzutni otrzymał żartobliwy upominek – przepychacz do rur z karteczką „Mały przyrząd – na wszelki wypadek”[3]. Odliczanie zostało wznowione o godz. 7:00[2].

👁 Image
Start rakiety Atlas do misji Mercury 9

Start nastąpił w środę 15 maja 1963 r. o godz. 13:04 UTC (8:04 czasu miejscowego) z kosmodromu Cape Canaveral Space Force Station na Przylądku Canaveral. Kapsuła kształtem przypominała dzwon o długości 285 cm oraz szerokości niecałe dwa metry. Przy starcie kabina miała masę 1800 kg (razem z rakietą ratunkową). 29-metrowa rakieta Atlas D uniosła kabinę „Faith-7”. W 6 minut później, po odłączeniu się od rakiety kapsuła weszła na orbitę, której apogeum wynosiło około 263 km, perygeum 160 km, a kąt nachylenia względem równika – 32,5°. Jedno okrążenie trwało 89 minut. Głównym celem lotu Coopera było uzyskanie dalszych informacji o wpływie długotrwałej nieważkości na organizm ludzki. W czasie pierwszego okrążenia Cooper przeprowadził rozmowy z Schirrą, Grissomem i Shepardem[1], ponadto narzekał na szwankujący wymiennik ciepła w skafandrze, który powodował konieczność ręcznej regulacji co 10–15 minut[3]. W trakcie trzeciego okrążenia, gdy kapsuła znajdowała się nad południową częścią Atlantyku, astronauta miał wypuścić plastikowy balon o średnicy 5,75 cala, wyposażony w urządzenie, które przez 10 godzin miało nadawać co sekundę sygnały świetlne widoczne z odległości około 24 km. W nocy Cooper miał obserwować migający balonik i dokonywać zdjęć w celu ustalenia w jakim stopniu można określić w kosmosie odległość i widzieć źródło światła o pewnym znanym natężeniu. Doświadczenie miało również służyć badaniom gęstości atmosfery. Próby te jednak zakończyły się niepowodzeniem[1][2]. W czwartek 16 maja w czasie 9. okrążenia astronauta zasnął: sen trwał 7 godzin. W południe Cooper zakomunikował, że jego 9-kilogramowy skafander trochę szwankuje, ale następnie podał, że usunął usterkę. Astronauta miał kłopoty z podajnikiem wody, który zamiast podawać wodę do ust, tryskał mu płynem w twarz; zdesperowany (wypocił 2 litry) zaczął ssać wodę prosto z rurki, co jednak spowodowało zasysanie powietrza i drobne kłopoty żołądkowe[3]. Z jedzeniem też pojawił się kłopot – nie udało mu się wtłoczyć wody do torebek z liofilizowaną żywnością, a kanapki pokruszyły się w opakowaniach grożąc pojawieniem się chmury okruchów niebezpiecznych dla astronauty; musiał zadowolić się czekoladowym deserem[3]. Dokonując kolejnych okrążeń astronauta, przelatując nad Oceanem Indyjskim, fotografował światło zodiakalne, a następnie horyzont Ziemi. O godz. 13 zjadł śniadanie (sok owocowy i porcję suszonej żywności). Gdy Cooper kończył 16. okrążenie z punktu kierującego lotem oznajmiono mu, że ponieważ wszystko jest w porządku, ma on wykonać planowane 22 okrążenia Ziemi[1]. Jednak na 19. okrążeniu w kabinie zapaliła się lampka wskazująca, że „Faith-7” zaczyna tracić swą nieważkość. Lampka ta powinna się zapalić dopiero po włączeniu silnika hamującego. Oznaczało to awarię automatycznego systemu stabilizacji – dwóch żyroskopów i układu śledzenia horyzontu[3]. W związku z tym polecono Cooperowi, aby był gotów do ręcznego włączenia silnika. Na dodatek, gdy Cooper po raz ostatni przelatywał nad Afryką i chciał włączyć system automatycznej kontroli położenia kabiny, zepsuły się obie przetwornice, które miały zamieniać prąd stały czerpany z baterii w prąd zmienny i zasilać nim automat. Cooper musiał więc sam manewrować kabiną przez cały okres zejścia. Jak stwierdził – bardzo pomocna okazała się obserwacja oświetlanej przez Księżyc pokrywy chmur i świateł miast w Chinach[3].

Wodowanie

edytuj

Przed włączeniem silników hamujących astronauta obrócił kabinę o 180 stopni, tak że leciała zwrócona do przodu szerokim dnem pokrytym osłoną termiczną. W czwartek o godz. 23:04 astronauta uruchomił w odstępach 5-sekundowych trzy silniki hamujące. Włączył je na polecenie podane przez Johna Glenna. Pojazd znajdował się koło Wysp Japońskich i leciał na wschód od Szanghaju[1]. Gdy pojazd znajdował się 13 km nad Pacyfikiem, otworzył się spadochron hamujący, a na wysokości 3300 m – spadochron główny. 16 maja 1963 roku o godz. 23:24 Gordon Cooper zakończył 34-godzinną wyprawę w kosmos. Kabina wodowała pomyślnie w odległości 128 km na południowy wschód od wysp Midway, a 6300 metrów od czekającego lotniskowca USS Kearsarge. Płetwonurkowie zrzuceni ze śmigłowca zabezpieczyli „Faith-7” kołem ratunkowym. Kabina po wodowaniu miała masę około 1080 kg. 36 minut po wodowaniu[3] kapsułę z astronautą wciągnięto na pokład okrętu[1].

Dwa dni po locie astronauta na konferencji prasowej poinformował, że w czasie lotu widział wiele szczegółów na powierzchni Ziemi. Gdy widoczność była dobra, rozróżniał nie tylko kontynenty czy poszczególne kraje, ale także miasta i pojedyncze budynki. Stwierdził, że w czasie przelotu nad Tybetem widział smugi dymu wydobywające się z kominów. Na pytanie czy miał wątpliwości, co do pomyślnego powrotu odparł: „zawsze wierzyłem, że wrócę szczęśliwie”[1].

Podsumowanie

edytuj

Lot z wykorzystaniem rakiety nośnej przebiegł normalnie. Podczas całego lotu astronauta musiał monitorować i ręcznie regulować temperaturę w kabinie i skafandrze, ponieważ wahała się zależnie od poboru mocy ze źródła prądu zmiennego. Uznano to za stosunkowo niegroźną usterkę i czas trwania misji nie uległ skróceniu. Zużycie paliwa okazało się mniejsze od zakładanego. Wszystkie raporty Coopera wskazywały, że dobrze radził sobie z jego wykorzystaniem[2].

Doświadczenia zdobyte podczas realizacji programu prowadziły do jednoznacznego wniosku, że w bardziej skomplikowanych misjach Gemini i Apollo, konieczna będzie większa automatyzacja statku. Dotyczyło to także przetwarzania danych. By podejmować dobre decyzje, niezbędna była analiza informacji w czasie rzeczywistym[2].

Ciekawostki

edytuj
  • W czasie lotu astronauta otrzymał dawkę promieniowania o wartości 2,7 milisiwertów[4].
  • W ciągu 34 godzin lotu Cooper stracił trzy kilogramy.
  • List z gratulacjami dla Gordona Coopera nadesłał także Nikita Chruszczow.

Przypisy

edytuj
  1. a b c d e f g h i j Włodzimierz Prywałow. Pierwszy Długotrwały lot kosmiczny astronauty USA.. „Astronautyka”. 2 (18), s. 13-14, lipiec 1963. Polskie Towarzystwo Astronautyczne. (pol.).
  2. a b c d e f g h Steve Whitfield: Mercury. Prószyński Media Sp. z o.o., s. 42-47, seria: Historia podboju Kosmosu. ISBN 978-83-7648-722-9.
  3. a b c d e f g Jacek Nowicki, Krzysztof Zięcina. Pionierzy kosmosu. Mercury 9 – 34 godziny w „budce telefonicznej”. „Młody Technik”. 1 (491), s. 74-75, 1990. redaktor naczelny: Zbigniew Przyrowski. Warszawa: Instytut Wydawniczy „Nasza Księgarnia”. (pol.).
  4. Tomasz Szymański: Niebezpieczne Słońce.. T. 25. Poznań: Oxford Educational Sp. z o.o., 2011, s. 3, seria: Kosmos. Tajemnice Wszechświata. Encyklopedia Astronomii i Astronautyki. ISBN 978-83-252-1259-9.

Linki zewnętrzne

edytuj