VOOZH about

URL: https://www.auto-swiat.pl/bugatti

⇱ Bugatti - najnowsze informacje | Auto Świat


Bugatti

Bugatti Mistral Caroline, czyli lawenda, kwiaty i silnik W16. Powstanie tylko jedna sztuka

Do tej pory nie było cię stać na Bugatti. Dziś kupisz nowe w cenie lekko używanej Toyoty Corolli

Tego Bugatti Veyrona nikt nie oszczędzał. Ponad 70 tys. km na liczniku i trafiło na warsztat

Świat super-, a tym bardziej hipersamochodów, rządzi się swoimi prawami. Przeważnie stają się one elementami imponujących kolekcji i jeżdżą niewiele. W tym przypadku było zupełnie inaczej. Ten Veyron ma na liczniku aż 70 800 km i teraz wygląda jak nowy.

Każdy nowy samochód tej marki ma przejechane 400 km. To specjalna procedura

Żaden fabrycznie nowy samochód nie ma samych zer na liczniku, jednak zwykle auta dostępne w salonach przejechały od kilku do kilkudziesięciu kilometrów. W tym przypadku mówimy o przebiegu minimum 400 kilometrów i dotyczy to bardzo drogiego modelu. Bugatti podkreśla, że "doskonałość tego wymaga".

Uwierzycie, że to już 20 lat? Bugatti pokazało FKP Hommage. To hołd dla Piecha

Może to nie najważniejsza, ale na pewno najbardziej spektakularna premiera początku 2026 r. Bugatti pokazało model FKP Hommage. To hołd dla legendarnego szefa koncernu Volkswagen Ferdinanda Piecha. To on stał za wejściem na rynek Bugatti Veyrona.

Czy wiesz, skąd pochodzą nazwy tych samochodów? Wybraliśmy 15 modeli

Często zdarza się, że nazwy modeli samochodów mają określone znaczenie, pochodzą np. od wiatru, zwierzęcia, wyspy lub miejscowości. Ale producentom aut zdarzały się też wpadki z nazewnictwem modeli. Jakie? Tego dowiesz się, rozwiązując nasz quiz.
Janusz Borkowski

Kupił Bugatti Veyrona z Temu. Do domu przyszedł gigantyczny przycisk do papieru

Bugatti z Temu za ok. 100 tys. zł? To brzmi jak okazja, choć biorąc pod uwagę chińską platformę sprzedażową, można się domyślać, że wcale nie chodzi o prawdziwy pojazd. Co kryje się w takiej ofercie, sprawdził jeden z Youtuberów. Przesyłkę, która przyszła pod jego drzwi trudno nawet nazwać samochodem. To prawdopodobnie jeden z najgorszych zakupów, jakich mógł dokonać.

Bugatti stworzyło unikat dla... ekscentrycznego koniarza. Oto wyjątkowy Brouillard

Zapierające dech w piersiach Bugatti Brouillard zaczerpnęło nazwę od... mgły. To trafna inspiracja, bo zapewne nigdy nie będzie nam dane zobaczyć go na żywo – zupełnie jakby wciąż zasłaniała je gęsta mgła. Dusza unikatowego hiperauta pochodzi z Chirona, ale została opakowana w karoserię przypominającą ekskluzywnego roadstera W16 Mistral.

W końcu Bugatti, na które mnie stać. Centodieci w nowej odsłonie ma 15 cm długości

To nie lada gratka dla wszystkich kolekcjonerów i fanów duńskich klocków. Do serii Speed Champions właśnie przyjechał wyjątkowy model. Już w sierpniu będzie można złożyć i ustawić na półce swoje własne Bugatti Centodieci. To bardzo ciekawy hipersamochód francuskiej marki. W momencie premiery kosztował osiem mln euro plus VAT i był ściśle limitowany.

Skąd się wziął napis po polsku na ostatnim Bugatti Chiron? Znam powód

Wyprodukowanie ostatniego egzemplarza jednego z najsłynniejszych supersamochodów wszech czasów nie mogło się odbyć po cichu. Pięćsetny Bugatti Chiron powstał więc w wyjątkowej wersji ze specjalnym malowaniem karoserii, na której nieoczekiwanie trafia się na słowo w języku polskim. Co to za wyraz i dlaczego się tam znalazł?

Oniemiałem na widok jednej z największych kolekcji prospektów aut w Polsce. Waży tyle, ile dwa BMW 740d

Teoretycznie są za darmo, ale na kolekcjonerskim rynku prospekt samochodowy może kosztować nawet 20 tys. zł. Choć mój rozmówca nie ma takich okazów w swoich zbiorach, to i tak są one na tyle ogromne, że sporą część z nich — "skromne" 50 kartonów — musiał przewieźć w inne miejsce, bo u niego zrobiło się już za ciasno. Zresztą prospekty to coś znacznie więcej niż zadrukowane kartki: folder opancerzonego BMW serii 7 E66 ma okładki... z płyt pancernych. Zdziwisz się, ile można "polować" na jeden prospekt i jak często do niego potem zaglądać. No i trzeba uważać na podróbki, nawet jeśli fałszerze potrafią wyjątkowo głupio wpaść.

Najbardziej zaskakujące detale w historii aut. Kiedy szef designu zobaczył jeden z nich, zamilkł na trzy dni

Po co peryskop w samochodzie, który nie pływa? Na co skrzydła w aucie, które nie lata? Oto dziewięć najbardziej szokujących detali w historii motoryzacji — co ciekawe, każdy ma solidne uzasadnienie i rację bytu. Zresztą nie chodzi tylko o ekstrawagancję, wybujałość czy przesadę, ale czasami też o zwykły brak. Bo kto by się spodziewał, że w samochodzie, którego cena jest dziś szacowana na ok. 176 mln zł, brakuje czegoś tak podstawowego, jak...

Erling Haaland kupił hipersamochód za pięć mln euro. To inwestycja

Jak donosi dziennik "Dagens Naeringsliv", czołowy piłkarz Manchesteru City i reprezentacji Norwegii Erling Haaland stał się współwłaścicielem wyjątkowego samochodu Bugatti Tourbillion o mocy aż 1800 KM. Jeden z 250 egzemplarzy, jakie powstaną, jest wspólną inwestycją ze znanym finansistą i kolekcjonerem egzotycznych pojazdów Ole Ertvaagiem.

Auto nowe, a już klasyk. Musi być z górnej półki. Hobby dla milionerów

Na polskim rynku motoryzacyjnym narodziło się nowe zjawisko – kolekcjonowanie aut nowych, ale z najwyższej półki, wykonanych w limitowanych seriach. Ostatni przykład – roadster Mercedes-Maybach SL 680 Monogram Series. Auto kosztuje ok. 1,3 miliona złotych, czyli mniej więcej dwa razy tyle, ile podstawowa wersja SL-a.

Właścicielka Bugatti Chirona rozlała w aucie energetyka. Marka na to odpowiedziała

Oj, zadziało się. Pewna właścicielka Bugatti Chirona rozlała w swoim samochodzie Red Bulla i nagrała o tym wideo. Zaapelowała w nim o zaprojektowanie dla francuskiego hipersamochodu uchwytów na kubki. Bugatti odpowiedziało.

Wyciekły zdjęcia kolekcji aut sułtana Brunei. O wielu z nich można było tylko pomarzyć

Dotychczas tylko się o tym mówiło, teraz jest potwierdzenie. Do sieci wyciekły zdjęcia samochodów zgromadzonych przez sułtana Brunei. Jak można było się domyślać, wiele z nich to superauta, przy których blednie wiele modeli uchodzących za luksusowe.

Oglądałem superauta w Warszawie. Najbardziej zachwyciły mnie Bugatti Tourbillon i Pagani Utopia

Bugatti, Ferrari, Koenigsegg, Pagani, Rimac – to marki supersamochodów, na dźwięk których każdy fan motoryzacji odczuwa dreszcz emocji. A co, jeśli pojawią się one wszystkie na raz? Właśnie taka sytuacja miała miejsce w klubie Tęcza w Warszawie, gdzie firma La Squadra zaprezentowała supersamochody, które sprzedaje na polskim rynku jako jedyny przedstawiciel wymienionych marek.

Naprawdę się znasz na autach? Ten supertrudny quiz to rozstrzygnie. Ostatnie pytanie tylko dla arcymistrzów

Nie licz na łatwe pytania. Ten quiz da ci jednoznaczną odpowiedź czy jesteś motoryzacyjnym ekspertem. Uwaga! Im dalej, tym pytania robią się trudniejsze, osiągając apogeum w punkcie nr 12. Gotowy?

Ołena Zełenska nie kupiła Bugatti za 4,5 mln euro

Rosyjskie media rozpowszechniają fałszywe informacje o żonie prezydenta Ukrainy. Według nich Ołena Zełenska kupiła Bugatti za 4,5 mln euro. Sprawę zdementowało Ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji, co potwierdził również francuski dealer Bugatti.

Polak współprojektował hipersamochód Bugatti Tourbillon

Bugatti oficjalnie zaprezentowało następcę Chirona, model Tourbillon, który wygląda zjawiskowo i otrzymał napęd hybrydowy z silnikiem V16. Premiera tego ultradrogiego, ultrasportowego i ultraluksusowego samochodu zrobiła niesamowite wrażenie na całym świecie. Okazuje się, że jednym z projektantów nadwozia jest Polak pracujący na Politechnice Krakowskiej.

Bugatti Tourbillon rzuca na kolana pod każdym względem. Chiron "może się schować"

Bugatti Tourbillon to mój nowy pomysł na wydanie pieniędzy po rozbiciu kumulacji Eurojackpot. Gwarantowana pula w klasycznym polskim Lotto nie wystarczy, bo Francuzi żądają za swoje nowe arcydzieło aż 3,8 mln euro (sic!). Gdybym wygrał, nie wahałbym się ani chwili. Stylistyka i specyfikacja następcy Chirona po prostu rzucają na kolana.

Niemiecka policja przejęła Bugatti kupione za państwową kasę. W aferę zamieszany był nawet premier

Postronnym świadkom mogło się wydawać, że to świetnie zorganizowana, zuchwała kradzież, bo funkcjonariusze przyszli po auta w cywilu i na początku starali się wtopić w tłum gapiów zainteresowanych ekskluzywnymi pojazdami wystawianymi w centrum eventowym Motorworld w Monachium. Później do akcji wkroczyli mundurowi. Dlaczego policja zajęła cztery wyjątkowo cenne egzemplarze modelu Bugatti Veyron?