Premier Donald Tusk zapowiedział, że po wakacjach Polska ma sfinalizować rozmowy z firmą Foxconn w sprawie budowy hubu elektromobilności w Jaworznie. ElectroMobility Poland ma docelowo produkować 400 tysięcy aut rocznie, a pierwszy samochód elektryczny ma zjechać z linii produkcyjnej w 2029 roku. Duże liczby, duże ambicje i jedno pytanie: czy Polska rzeczywiście ma szansę produkować setki tysięcy samochodów elektrycznych rocznie? O tym, co jest realne, a co jeszcze dalekie do wykonania dziennikarz RMF FM Bogdan Zalewski rozmawiał w internetowym Radiu RMF24 z Wojciechem Drzewieckim, prezesem Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na . Bądź na bieżąco.
Realny cel czy raczej bardzo ambitna deklaracja?
Rozmówca Radia RMF24 przyznał, że jeżeli polityka zbytnio "nie zaangażuje się" w ten projekt, a będzie to projekt gospodarczy, to pojawia się szansa na jego realizację.
Pytany o zagrożenie polityczne, przypomniał, że ten projekt na rynku istnieje już od wielu lat. Pierwsze jego trendy powstały jeszcze za czasów PiS, kiedy to mówiono o ponad milionie aut elektrycznych na polskich drogach - mówi Wojciech Drzewiecki. Niestety, na drodze do pozyskania partnera było bardzo wiele przeszkód.
Wojciech Drzewicki zaznacza, że obecnie jest szansa, iż projekt w Jaworznie nie podzieli losów słynnej Izery. Foxconn, jako partner, wydaje się być odpowiednim wyborem, ponieważ działa nie tylko w zakresie produkcji samochodów, ale także w elektronice, usługach cyfrowych i cyberbezpieczeństwie. ElectroMobility Poland to nie tylko produkcja samochodów, ale część większego hubu, który ma zająć się szerokim spektrum działalności - twierdzi gość Bogdana Zalewskiego.
Foxconn i ambitne plany produkcyjne
Foxconn zobowiązał się do rzeczywistej produkcji aut w Polsce, udostępniając wszystkie niezbędne elementy do jej uruchomienia, w tym całą architekturę pojazdową.
Zdaniem Wojciecha Drzewieckiego, planowana produkcja 400 tysięcy samochodów rocznie wydaje się być liczbą abstrakcyjną. Aby zakład mógł się utrzymać i rozwijać, produkcja musi osiągnąć poziom 300-400 tysięcy. Najpierw jednak musi powstać marka i pojazdy, które zdobędą rynek polski, a następnie europejski.
Konkurencja i wyzwania
Wojciech Drzewiecki podkreśla, że Polska będzie musiała konkurować nie tylko z Chinami, ale także z Europą. Stary Kontynent, mimo problemów, wciąż ma szansę być w czołówce i rozwijać się w tym kierunku. Nowi producenci muszą podjąć walkę konkurencyjną, a atrakcyjna oferta i koszty zakupu mogą przyciągnąć klientów.
Co istotne, obserwowane w Polsce spowolnienie sprzedaży samochodów elektrycznych nie oznacza, że Europa nie idzie do przodu. Rozwój rynku zależy od infrastruktury i podejścia klientów. Wojciech Drzewicki zaznacza, że częściowo fundusze na budowę fabryki pochodzą z KPO, a także od inwestora Foxconn.
Gość internetowego Radia RMF24 wyraża nadzieję, że właścicielem technologii wykorzystywanej w produkowanych pojazdach będzie polski podmiot, czyli EMP.
Zobacz również:
Słuchajcie online już teraz!
Radio RMF24 na bieżąco informuje o wszystkich najważniejszych wydarzeniach w Polsce, Europie i na świecie.
