Mieszkańcy Częstochowy mogą zdecydować o przyszłości władz miasta. Komisarz wyborczy zarejestrował inicjatywę referendalną, której celem jest odwołanie prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka oraz rady miasta. Inicjatorzy mają czas do 17 sierpnia na zebranie 15 900 podpisów poparcia.
- W Częstochowie ruszyła inicjatywa referendalna w sprawie odwołania prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka i rady miasta.
- Inicjatorzy mają czas do 17 sierpnia na zebranie 15 900 podpisów.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na . Bądź na bieżąco.
Częstochowa znalazła się w nietypowej sytuacji na tle innych miast, gdzie pojawiły się inicjatywy referendalne. Prezydent Krzysztof Matyjaszczyk (zgodził się na podawanie nazwiska), wobec którego toczy się postępowanie prokuratorskie dotyczące zarzutów korupcyjnych, nie może pełnić swoich obowiązków - ma zakaz wstępu do urzędu oraz kontaktów z pracownikami.
Miastem kieruje obecnie wiceprezydent Zdzisław Wolski, jednak - jak podkreślają inicjatorzy referendum - nie został on wybrany przez mieszkańców. Nie możemy tolerować, by przez trzy lata miastem zarządzał substytut prezydenta - mówił podczas środowej konferencji prasowej rzecznik komitetu referendalnego Leszek Kulawik. Referendum ma być zabiegiem sanitarnym, skoro prezydent sam nie podał się do dymisji - dodał.
Zarzuty wobec władz i rady miasta
Inicjatorzy referendum domagają się również odwołania rady miasta. Powodem jest m.in. fakt, że radni nie przegłosowali uchwały o referendum prezydenckim, co umożliwiłoby przeprowadzenie głosowania bez konieczności zbierania podpisów. Projekt uchwały złożył opozycyjny klub PiS, licząc na poparcie Koalicji Obywatelskiej, która współrządzi miastem z Lewicą.
Dodatkowo, jak informuje pełnomocnik komitetu referendalnego Marcin Nocoń, dwóch radnych ma postawione zarzuty prokuratorskie, z czego jeden nie może wchodzić do urzędu.
Co wiadomo o komitecie referendalnym?
Komitet referendalny przedstawia się jako bezpartyjny, choć część jego członków startowała w ostatnich wyborach samorządowych z list Trzeciej Drogi. Wśród inicjatorów są osoby z doświadczeniem referendalnym - Marek Drygas i Leszek Kulawik brali udział w skutecznym odwołaniu prezydenta Tadeusza Wrony w 2009 roku.
Jeśli przez 15 lat prezydent nie był w stanie sprowadzić strategicznego inwestora, wybudować stadionu dla Rakowa oraz aquaparku, bo to, co postawił, jest tylko osiedlowym basenem, to już tego nie zrobi - komentuje Marek Drygas.
Aby referendum mogło się odbyć, inicjatorzy muszą zebrać co najmniej 15 900 podpisów, czyli 10 proc. uprawnionych do głosowania w Częstochowie, na co mają 60 dni - do 17 sierpnia. Następnie komisarz wyborczy ma 30 dni na weryfikację podpisów. Jeśli wszystko przebiegnie pomyślnie, przedterminowe wybory mogłyby się odbyć w ciągu kolejnych 50 dni.
Aby referendum było ważne, w przypadku pytania o odwołanie prezydenta do urn musi pójść ponad 46 tys. osób, a w przypadku rady miasta - ponad 48 tys. Wynika to z wymogu udziału minimum 3/5 liczby osób głosujących w ostatnich wyborach.
Prezydent odpiera zarzuty
Krzysztof Matyjaszczyk konsekwentnie utrzymuje, że jest niewinny. Na początku czerwca opublikował na Facebooku uzasadnienie Sądu Okręgowego w Katowicach, który . Z dokumentu wynika, że zarzuty mogą być oparte na pomówieniu.
