Spis treści:
- Kraina jezior i dzikich ptaków
- Bociani Szlak i Kraina Otwartych Okiennic
- Rowerowa przejażdżka z widokiem na Bałtyk
- Najpiękniejszy rowerowy szlak z widokiem na góry
Kraina jezior i dzikich ptaków
Szlaki rowerowe w Dolinie Baryczy na pograniczu Dolnego Śląska i Wielkopolski to idealne miejsce dla miłośników przyrody i przepięknych krajobrazów. Płaski teren nadaje się też na pierwsze wyprawy po zimie i trenowanie kondycji. Wiosną przebywa tu też najwięcej migrujących (i nie tylko) ptaków, a kompleksy stawów są domem dla ponad 200 gatunków różnych ptaków. Na szlakach dostępnych jest kilka punktów widokowych, skąd można zobaczyć wiele łabędzi, bocianów (także czarnych), czapli, żurawi, jastrzębi, a przy odrobinie szczęścia nawet orła bielika. Warto zabrać lornetkę.
Na jednodniową wycieczkę doskonale nadaje się Mała Pętla Żmigrodzka o długości ok. 20 km poprowadzona asfaltem, drogami szutrowymi i gruntowymi. Trasa jest łatwa i bezpieczna dla rodzin z dziećmi.
Dominują tu sielskie widoki, z daleka od cywilizacji - można podziwiać piękne lasy, łąki, stawy (Jamnik i Rudy) i rzekę, a na trasie czekają wiaty, w których można odpocząć. Część trasy prowadzi przez Park Krajobrazowy Dolina Baryczy.
W Żmigrodzie koniecznie warto odwiedzić zespół pałacowo-parkowy z ruinami zamku z XIV wieku (udostępnione do zwiedzania). Przyjemny jest sam spacer po urokliwych alejkach wśród starych drzew i obok niewielkiego stawu z fontanną.
"Stawy Milickie" - najpiękniejszy szlak w Dolinie Baryczy
Dobrą bazą wypadową jest największe miasto w regionie, czyli Milicz. Prowadzi stąd wiele różnych szlaków rowerowych, więc każdy znajdzie coś dopasowanego do potrzeb. W samym Miliczu jedną z większych atrakcji jest Muzeum Bombki mieszczące się w dawnej fabryce ozdób. Ciekawa krajobrazowo trasa prowadzi przez Rudę Milicką, Kompleks Stawno, Dyminy, Grabownicę, Stawy Krośnickie, Niesułowice, Duchowo i z powrotem do Milicza. Całość to ok. 42 km - trasa jest bezpieczna i płaska, idealna dla początkujących rowerzystów czy rodzin z dziećmi. Jej największymi atutami są piękne widoki, bliskość zbiorników wodnych, kontakt z naturą i możliwość obserwowania wielu gatunków ptaków.
Na szlak najlepiej wyruszyć spod zbiornika rekreacyjnego w Miliczu - jest tu spora piaszczysta plaża. Ścieżka prowadzi trasą dawnej kolejki wąskotorowej i już po kilku kilometrach pięknych widoków wjeżdża się do Rudy Sułowskiej. Warto tu odwiedzić Centrum Edukacyjno-Turystyczne Naturium, w którym wiele można dowiedzieć się o okolicznej faunie i florze oraz poznać tajniki hodowli karpia, która prowadzona jest w tutejszych stawach. Dzieci będą zachwycone znajdującym się tu mini zoo.
Główną atrakcją jest jednak Rezerwat Stawy Milickie składający się z pięciu kompleksów stawów i zalicza się je do unikatowych obszarów wodnych na świecie - zostały wpisane na listę Living Lakes, na której znajduje się m.in. Bajkał, Morze Martwe czy Jezioro Wiktorii.
Bociani Szlak i Kraina Otwartych Okiennic
Jeśli chcesz przenieść się w przeszłość, wybierz się do doliny Narwi, a konkretnie do Krainy Otwartych Okiennic. Tak unikatowych i bajecznie kolorowych domów nie znajdziesz już nigdzie indziej w Polsce. Zaznasz tu nie tylko harmonijnego połączenia natury i kultury, ale też autentycznej podlaskiej gościnności. Biegnie tędy także fragment Podlaskiego Szlaku Bocianiego. Nietrudno go odnaleźć - wystarczy podążać tropem licznych gniazd, które znajdują się tu na niemal wszystkich słupach.
Trasa liczy ok. 48 km i prowadzi po niemal płaskim terenie. Większa część szlaku wiedzie asfaltem, ale sporo jest też dróg gruntowych i piaszczystych, gdzie koniecznie może być prowadzenie roweru. Mimo to wycieczka warta jest trudów, bo na trasie czekają liczne atrakcje.
Wycieczkę warto rozpocząć w Trześciance - można tu zobaczyć nie tylko unikatowe kolorowe domy, ale też zabytkową cerkiew z 1867 r. Jedną z najbardziej niepowtarzalnych miejscowości w Polsce jest też wieś Soce. Warto odwiedzić tu (po wcześniejszym kontakcie telefonicznym) prywatne muzeum i wnętrza zabytkowych chat wraz z wyposażeniem. W trakcie wycieczki koniecznie trzeba jeszcze zobaczyć błękitną cerkiew w Puchałach oraz wieżę widokową w Narwi.
Rowerowa przejażdżka z widokiem na Bałtyk
Miłośnicy Bałtyku muszą wybrać się na jeden z najpiękniejszych szlaków rowerowych nad polskim morzem. Rekreacyjna trasa z Jarosławca do Darłówka obfituje w piękne widoki, a w przerwie pozwala na piknik lub krótki spacer po dzikich fragmentach wybrzeża. Szlak jest też prosty i całkowicie płaski, poradzą sobie na nim także rodziny z dziećmi. Najpiękniejszy fragment prowadzi mierzeją na Jeziorze Kopań, skąd roztaczają się panoramiczne widoki na całą okolicę.
To fragment szlaku Velo Baltica (EuroVelo 10), a odcinek pomiędzy Jarosławcem a Darłówkiem wynosi ok. 15 km. Trasę można skrócić o 6 km, rozpoczynając wycieczkę w miejscowości Wicie. Stąd zresztą zaczyna się najbardziej urokliwy odcinek. Pierwsza część biegnie wygodnym leśnym duktem przez las, a im bliżej mierzei, tym lepsze widoki na Bałtyk.
Przez samą mierzeję prowadzą betonowe, niezbyt wygodne płyty, ale zachwycające widoki na gęstwinę lasu oraz wydmy i morze wynagradzają niedogodności. Obowiązkowo trzeba zabrać koc, by na dzikiej plaży urządzić chociaż krótki piknik.
Obiad można zjeść w jednej z uroczych knajpek w Darłówku lub podjechać jeszcze kilka kilometrów do Darłowa i przy okazji zobaczyć piękny zabytkowy rynek oraz Zamek Książąt Pomorskich.
Najpiękniejszy rowerowy szlak z widokiem na góry
Miłośnicy gór mogą z kolei wybrać się na jedną z najpiękniejszych ścieżek rowerowych w Polsce. Słynne Velo Czorsztyn poza sezonem zachwyca większym spokojem i ciszą, a jednocześnie oferuje spektakularne widoki na góry i jezioro. Początek wiosny to idealny moment, by podziwiać budzącą się tam do życia przyrodę - w okolicach Falsztyna można nawet podziwiać krokusy.
Velo Czorsztyn to szlak słynący z wygodnego asfaltu, wiat dla rowerzystów czy punktów do serwisowania sprzętu. Jednak największym atutem jest brak ruchu samochodowego i wspaniałe widoki na całej trasie. Mimo kilku naprawdę stromych podjazdów trasa jest przyjazna dla rodzin z dziećmi. Pętla obejmująca powrót statkiem na drugi brzeg jeziora to zaledwie 27 km.
Dobrym punktem startowym jest zamek w Niedzicy, skąd należy kierować się do miejscowości Frydman. Można stąd zobaczyć zamek w Czorsztynie i majaczące na horyzoncie Pieniny. Na trasie dostępnych jest też kilka niewielkich, ale urokliwych plażyczek nad jeziorem. Przed stromym podjazdem do Falsztyna warto odpocząć na plaży w okolicy Zielonych Skałek. To właśnie z Falsztyna roztaczają się najpiękniejsze widoki na jezioro, co wynagradza spory wysiłek. Później szlak prowadzi w kierunku Frydmana, gdzie przejeżdża się na drugą stronę jeziora. Ten odcinek prowadzi bardzo blisko wody i niewielkich plażyczek. Wkrótce dociera się do przystani pod zamkiem w Czorsztynie, skąd można wraz z rowerami przeprawić się pod zamek w Niedzicy.
Zainspiruj się i zaplanuj swoją kolejną podróż. Nawet krótką, ale pełną wrażeń. Odkryj miejsca, które zachwycają klimatem, smakiem i spokojem, jakiego na co dzień brakuje. Więcej na kobieta.interia.pl
