Spis treści:
- Dlaczego cynamon działa w ogrodzie?
- Jak stosować cynamon wokół sadzonek?
- Kiedy najlepiej zastosować ten trik?
- Przy jakich roślinach cynamon sprawdzi się najlepiej?
Dlaczego cynamon działa w ogrodzie?
W składzie cynamonu znajdują się naturalne substancje ochronne, przede wszystkim aldehyd cynamonowy i eugenol. To związki roślinne, które zabezpieczają glebę i rośliny przed drobnoustrojami. Atakują błony komórkowe grzybów chorobotwórczych, czyli ich "zewnętrzną osłonę", bez której patogen nie jest w stanie rosnąć ani się rozmnażać. Uszkodzenie tej warstwy blokuje wzrost i rozmnażanie patogenu, a w konsekwencji ogranicza rozwój chorób, m.in. zgorzeli siewek - jednej z najczęstszych przyczyn zamierania młodych roślin tuż po wykiełkowaniu.
Chorobę tę wywołują m.in. grzyby z rodzaju Fusarium, Pythium czy Rhizoctonia, które odpowiadają za gnicie korzeni i łodyg młodych siewek. Badania przeprowadzone w 2020 roku przez zespół dr hab. Joanny Kowalskiej z Instytutu Ochrony Roślin - Państwowego Instytutu Badawczego w Poznaniu pokazały jasno, że już bardzo słaby roztwór cynamonu (0,5%) zahamował rozwój grzyba Botrytis cinerea o ponad 54 procent w warunkach laboratoryjnych. Ten patogen odpowiada za tzw. szarą pleśń, chorobę dobrze znaną każdemu ogrodnikowi. W doświadczeniach szklarniowych pomidory potraktowane cynamonem rosły bujniej, miały więcej liści i pędów, a ich masa zwiększyła się aż o 34 procent względem roślin bez takiej ochrony. Wyniki opublikowano w czasopiśmie naukowym European Journal of Plant Pathology.
Skuteczność cynamonu nie ogranicza się jednak wyłącznie do bezpośredniego zwalczania patogenów. Wspiera on również tzw. mikrobiom gleby, czyli wszystkie pożyteczne bakterie i mikroorganizmy żyjące w ziemi wokół korzeni. Ich obecność pomaga roślinom w pobieraniu składników pokarmowych oraz chroni przed patogenami. Substancje zawarte w cynamonie sprzyjają rozwojowi "dobrych" bakterii, takich jak Bacillus subtilis, które konkurują z chorobotwórczymi grzybami o miejsce i pożywienie. W rezultacie patogeny mają utrudniony dostęp do systemu korzeniowego.
Warto przyjrzeć się także wpływowi cynamonu na kondycję samych roślin. Zawarte w nim polifenole, naturalne związki o działaniu ochronnym, pomagają ograniczać tzw. stres oksydacyjny. To stan, który pojawia się przy nadmiernej wilgoci lub nagłych spadkach temperatury i osłabia młode siewki. W takich warunkach rośliny rosną wolniej oraz łatwiej zapadają na choroby. Cynamon wspomaga równowagę wewnątrz ich tkanek, dzięki czemu młode sadzonki rozwijają liście i pędy szybciej oraz startują w sezonie w znacznie lepszej kondycji.
Cynamon wykazuje także działanie odstraszające wobec niektórych szkodników, m.in. mszyc, przędziorków i mrówek. Zawarte w nim związki działają drażniąco na oskórek owadów i zakłócają ich orientację zapachową, więc rzadziej zasiedlają one opryskane rośliny i ograniczają żerowanie. Oprysk z cynamonu pod postacią olejku najlepiej sprawdza się jednak profilaktycznie lub przy niewielkiej liczbie szkodników.
Jak stosować cynamon wokół sadzonek?
W ogrodzie możemy zastosować zwykły mielony cynamon ze sklepu spożywczego. Najlepiej sięgnąć po cynamon cejloński (Cinnamomum verum), ponieważ zawiera wyższe stężenie aldehydu cynamonowego, czyli substancji odpowiedzialnej za działanie przeciwgrzybicze. Potrzebny jest czysty, jednoskładnikowy proszek, bez cukru, aromatów czy dodatków smakowych. Taka forma najskuteczniej tworzy ochronną warstwę na powierzchni gleby, ograniczając rozwój patogenów.
Aplikacja jest bardzo prosta, jednak powinniśmy zwrócić uwagę na ilość wykorzystywanego cynamonu. Wystarczy cienko oprószyć ziemię wokół sadzonki - warstwa powinna przypominać lekki puder. Jeśli będzie zbyt gruba, może ograniczyć dostęp powietrza do podłoża, a tym samym utrudnić rozwój systemu korzeniowego. Cynamon najlepiej rozsypywać na lekko wilgotnej glebie i powtarzać zabieg co 7-10 dni lub po intensywnym podlewaniu. Właśnie wtedy patogeny rozwijają się najszybciej.
Zobacz również:
Sproszkowany cynamon wykorzystuje się również podczas przycinania roślin. Miejsca po usuniętych liściach lub skróconych pędach można delikatnie oprószyć, aby przyspieszyć proces zabliźniania tkanek. Świeża rana stanowi bowiem łatwą drogę dla patogenów obecnych w glebie. Zawarte w cynamonie polifenole wspierają regenerację komórek roślinnych, natomiast aldehyd cynamonowy utrudnia kolonizację uszkodzonych tkanek przez mikroorganizmy glebowe.
Ten sam proszek sprawdzi się przy rozmnażaniu roślin z sadzonek pędowych. Wilgotną końcówkę pędu wystarczy zanurzyć w niewielkiej ilości cynamonu przed umieszczeniem w ziemi. Taki zabieg zabezpiecza tkanki w pierwszych dniach ukorzeniania, a więc w okresie największej podatności na infekcje grzybowe.
Kiedy najlepiej zastosować ten trik?
Największą skuteczność cynamon wykazuje w momentach osłabienia młodej rośliny, zwłaszcza tuż po wysiewie nasion, podczas pikowania oraz przy przesadzaniu do większych donic lub gruntu. W tym okresie system korzeniowy jest jeszcze słabo rozwinięty, a tkanki łodygi mają niską odporność na infekcje. Ciepłe i wilgotne podłoże sprzyja namnażaniu patogenów grzybowych, które mogą w krótkim czasie doprowadzić do gnicia podstawy łodygi.
Szczególne znaczenie ma to na parapetach, w miniszklarni lub tunelu foliowym, przy ograniczonej cyrkulacji powietrza - środowisku sprzyjającym rozwojowi grzybów z rodzaju Fusarium oraz Pythium, odpowiedzialnych za zgorzel siewek. Delikatne oprószenie gleby wokół łodygi tuż po wysiewie lub pikowaniu tworzy ochronną warstwę w strefie kontaktu łodygi z podłożem. Równie dobry czas przypada podczas przesadzania warzyw w maju i czerwcu, gdy nagłe ochłodzenia oraz intensywne opady zwiększają ryzyko chorób odglebowych.
Cynamon sprawdza się także po każdym mechanicznym uszkodzeniu rośliny, np. po usunięciu dolnych liści, przełamaniu pędu lub przypadkowym naderwaniu łodygi podczas podlewania. W takiej sytuacji drobnoustroje glebowe mogą łatwo wniknąć do uszkodzonych tkanek, zwłaszcza przy temperaturze powyżej 18°C. Oprószenie takiego miejsca cienką warstwą proszku ogranicza ryzyko wnikania drobnoustrojów w pierwszych 24-48 godzinach po uszkodzeniu, czyli w okresie największej podatności na infekcję.
Po cynamon możemy również sięgnąć bezpośrednio po intensywnych opadach, przy długotrwałym zachmurzeniu utrzymującym wilgotność podłoża oraz podczas nocnych spadków temperatury poniżej 10°C. Wówczas młode sadzonki są znacznie bardziej podatne na uszkodzenia systemu korzeniowego, szczególnie w uprawach pomidora, papryki oraz ogórka.
Przy jakich roślinach cynamon sprawdzi się najlepiej?
Najwyższą skuteczność cynamon wykazuje przy gatunkach szczególnie podatnych na choroby odglebowe w początkowej fazie wzrostu. Dotyczy to przede wszystkim:
- pomidora (Solanum lycopersicum),
- papryki (Capsicum annuum),
- bakłażana (Solanum melongena),
- ogórka (Cucumis sativus),
- cukinii (Cucurbita pepo).
Młode siewki tych warzyw rozwijają delikatną łodygę, szczególnie podatną na infekcje w pierwszych tygodniach wzrostu. Zastosowanie cienkiej warstwy sproszkowanego cynamonu przy podstawie sadzonki ogranicza rozwój patogenów odpowiadających za zgorzel siewek oraz szarą pleśń.
Zabieg przynosi również wyraźne korzyści w przypadku roślin zielnych oraz balkonowych, takich jak bazylia, oregano, petunia czy begonia. W uprawach doniczkowych cynamon ogranicza rozwój grzybów bytujących w podłożu, a tym samym redukuje populację larw ziemiórek (Sciaridae). Szkodniki te żywią się grzybnią obecną w wilgotnej glebie. Ograniczenie jej ilości zmniejsza atrakcyjność środowiska dla młodych larw, których żerowanie prowadzi do uszkodzeń korzeni.
Dobre rezultaty odnotowuje się także przy roślinach ozdobnych o wrażliwym systemie korzeniowym, m.in. fikusach, monsterach oraz storczykach. W ich przypadku sproszkowany cynamon stosuje się bezpośrednio na uszkodzone korzenie podczas przesadzania.
