VOOZH about

URL: https://kobieta.interia.pl/porady/news-przez-dwa-miesiace-codziennie-pilam-ocet-jablkowy-nie-spodzi,nId,22628022

⇱ Ocet jabłkowy – efekty po dwóch miesiącach codziennego picia. Czy warto? - Kobieta w INTERIA.PL





Spis treści:

  1. Pierwszy poranek nie należał do najprzyjemniejszych
  2. Czy od octu naprawdę się chudnie?
  3. Największa zmiana? Trawienie
  4. Jeśli chcesz spróbować, pamiętaj o kilku rzeczach
  5. Czy warto?

Pierwszy poranek nie należał do najprzyjemniejszych


Na początek kupiłam niefiltrowany, mętny ocet jabłkowy z tzw. "matką". Podobno właśnie taki jest najlepszy. Pierwszy łyk? Delikatnie mówiąc - nie był przyjemny. Jedna łyżka octu rozpuszczona w szklance wody smakuje dokładnie tak, jak można się spodziewać: bardzo kwaśno, ostro i lekko piekąco. Przez pierwszy tydzień naprawdę musiałam się do tego zmuszać i kilka razy zastanawiałam się, po co właściwie zaczęłam ten eksperyment.



Czy od octu naprawdę się chudnie?


To właśnie ten argument najbardziej mnie przekonał. W sieci można znaleźć mnóstwo historii o spektakularnej utracie wagi. U mnie wyglądało to znacznie mniej sensacyjnie. Po dwóch miesiącach waga spadła minimalnie, ale absolutnie nie był to efekt, który można nazwać "cudownym odchudzaniem". Zauważyłam jednak coś innego. Jeśli wypijałam szklankę wody z octem około 20-30 minut przed posiłkiem, szybciej czułam sytość. W praktyce oznaczało to, że jadłam trochę mniej. Zniknęła też część mojej ochoty na podjadanie, szczególnie wieczorami.

Dlatego powiedziałabym raczej, że ocet nie spala tłuszczu, tylko pomaga lepiej kontrolować apetyt. A to duża różnica.

Największa zmiana? Trawienie


Największym zaskoczeniem nie była waga, tylko samopoczucie.

Od lat zdarzało mi się odczuwać ciężkość w żołądku i wzdęcia po posiłkach. Nie było to nic dramatycznego, ale dość uciążliwe. Po mniej więcej dwóch tygodniach regularnego picia octu zauważyłam wyraźną różnicę. Trawienie było zdecydowanie lżejsze, a uczucie przejedzenia pojawiało się znacznie rzadziej.



Druga rzecz to energia w ciągu dnia. Zniknęły nagłe "zjazdy" około godziny 14:00, kiedy ratowałam się kolejną kawą albo czymś słodkim. Energia była po prostu bardziej stabilna.


Picie octu jabłkowego. Czy to poprawia trawienie?123RF/PICSEL

Jeśli chcesz spróbować, pamiętaj o kilku rzeczach


Jeśli ktoś chce sprawdzić działanie octu jabłkowego na sobie, warto robić to rozsądnie.

Przede wszystkim zawsze go rozcieńczaj. Jedna łyżka stołowa na szklankę wody to absolutne minimum. Picie go w czystej postaci to bardzo zły pomysł.

Dobrze jest też pić taki napój przez słomkę i po wszystkim przepłukać usta wodą. Dzięki temu kwas ma mniejszy kontakt z zębami.

Warto też wybierać dobrej jakości ocet - surowy, niefiltrowany i niepasteryzowany. Charakterystyczny osad na dnie butelki to zupełnie normalna rzecz.

No i najważniejsze: obserwuj swój organizm. Jeśli pojawi się ból brzucha, zgaga albo inny dyskomfort, lepiej odpuścić.

Zobacz również:


Czy warto?


Po dwóch miesiącach mogę powiedzieć jedno - ocet jabłkowy nie jest żadnym cudownym eliksirem, jak czasem przedstawiają go media społecznościowe. Nie sprawił, że nagle schudłam kilka kilogramów. Ale pomógł mi w trawieniu i sprawił, że w ciągu dnia mam bardziej stabilną energię. Dlatego traktuję go raczej jako małe wsparcie zdrowych nawyków, a nie magiczne rozwiązanie wszystkich problemów.



Marzysz o lekkim ciele, większej energii i lepszym samopoczuciu każdego dnia? Zdrowe nawyki nie muszą czekać na poniedziałek. Na kobieta.interia.pl dowiesz się, jak krok po kroku wprowadzić zmiany w codziennej diecie, jakie produkty warto wybierać i jak znaleźć aktywność fizyczną, która naprawdę sprawi ci przyjemność. 


Zdrowe jedzenie może być pyszne i łatwe. Dowiedz się, jak wprowadzić do diety produkty, które odżywią ciało i umysłMagda WeidnerINTERIA.PL


"Nomada": Mongołka o dorastaniu w Polsce: Byłam inna, czułam się gorsza INTERIA.PL