VOOZH about

URL: https://motoryzacja.interia.pl/porady/eksploatacja/news-odgrzybianie-klimatyzacji-w-aucie-wystarczy-20-zl-i-15-minut,nId,23322491

⇱ Jak samemu odgrzybić klimatyzację w samochodzie? - Motoryzacja w INTERIA.PL





Spis treści:

  1. Dlaczego klimatyzacja w aucie wymaga odgrzybiania?
  2. Po czym poznać zagrzybioną klimatyzację?
  3. Jak samemu odgrzybić klimatyzację?
  4. Odgrzybianie klimatyzacji w serwisie

Klimatyzacja nie tylko chłodzi powietrze w kabinie, ale też osusza je, odbierając wilgoć z wnętrza pojazdu. Właśnie ta wilgoć, gromadząca się na powierzchni parownika i w kanałach wentylacyjnych, tworzy idealne środowisko dla rozwoju mikroorganizmów, zwłaszcza latem, gdy układ pracuje intensywnie, a temperatury sprzyjają namnażaniu się kolonii grzybów i bakterii.

Dlaczego klimatyzacja w aucie wymaga odgrzybiania?


Parownik klimatyzacji działa jak gąbka zbierająca wilgoć z przepływającego powietrza. W połączeniu z ciepłem panującym pod deską rozdzielczą powstaje środowisko, w którym grzyby i bakterie mnożą się w błyskawicznym tempie. Szczególnie niebezpieczna jest bakteria Legionella, wywołująca chorobę legionistów oraz gorączkę Pontiac, choć równie problematyczne bywają pospolite pleśnie odpowiedzialne za reakcje alergiczne, podrażnienia dróg oddechowych i przewlekłe problemy ze skórą.



Klimatyzacja wymaga regularnego użytkowania przez cały rok, nie tylko latem. Właściciele, którzy wyłączają system na zimę, tylko przyspieszają rozwój mikroorganizmów, bo brak przepływu powietrza i cyrkulacji czynnika chłodniczego sprzyja zbieraniu się wilgoci w układzie. Eksperci zalecają włączanie klimatyzacji przynajmniej raz w tygodniu na kilkanaście minut, niezależnie od pory roku.

Po czym poznać zagrzybioną klimatyzację?


Najbardziej oczywistym sygnałem jest charakterystyczny zapach stęchlizny, który pojawia się tuż po uruchomieniu nawiewów. Niektórzy kierowcy zauważają też nadmierne parowanie szyb mimo włączonej klimatyzacji lub odczuwalny spadek wydajności chłodzenia, co może świadczyć o zaawansowanym zanieczyszczeniu parownika ograniczającym przepływ powietrza.

Jak samemu odgrzybić klimatyzację?


Najprostszą i najtańszą metodą jest zastosowanie aerozolu dezynfekującego w formie tak zwanej bomby dymnej. Preparaty tego typu, jak choćby K2 Klima Fresh, kosztują od około 20 do 40 zł i są dostępne w każdym sklepie z częściami samochodowymi. Procedura polega na umieszczeniu otwartej puszki w kabinie, uruchomieniu klimatyzacji na najniższą temperaturę w trybie obiegu zamkniętego i opuszczeniu pojazdu na 10-15 minut. Po tym czasie należy otworzyć wszystkie okna, przełączyć nawiew na obieg zewnętrzny i przewietrzyć wnętrze przez co najmniej pół godziny.



Warto jednak wiedzieć, że tego typu środki służą przede wszystkim do odświeżania i maskowania zapachów, a ich właściwości biobójcze są ograniczone. Aerozol nie dociera bezpośrednio do parownika ani do wszystkich zakamarków kanałów wentylacyjnych, więc przy zaawansowanym zagrzybienie efekt może okazać się krótkotrwały.

Odgrzybianie klimatyzacji w serwisie


Jeśli domowe metody przynoszą jedynie krótkotrwałą poprawę albo nieprzyjemny zapach wraca po kilku dniach, warto rozważyć profesjonalną usługę. Serwisy oferują czyszczenie metodą ozonowania, które skutecznie eliminuje mikroorganizmy na poziomie molekularnym, oraz czyszczenie ultradźwiękowe, będące najdokładniejszą, ale też najdroższą opcją. Koszt profesjonalnego odgrzybiania w warsztacie waha się zwykle od 100 do 300 zł, w zależności od wybranej metody.

Niezależnie od wybranego sposobu czyszczenia, odgrzybianie klimatyzacji powinno być wykonywane co roku, najlepiej wiosną, przed sezonem intensywnego użytkowania systemu. Przy okazji warto, a wręcz należy, wymienić filtr kabinowy, który kosztuje od 30 do 80 zł.




Audi RS5 pokazuje potencjał hybryd plug-in. 3,6 s do setki mimo 2,3 tonyINTERIA.PL