Krótki wpis Zbigniew Hołdys dodał do kolażu trzech zdjęć Wojciecha Morawskiego. Jedno z nich zostało wykonane podczas odwiedzin u perkusisty w Domu Artystów Weteranów w Skolimowie. To właśnie tam spędził ostatnie tygodnie swojego życia.
76-letni perkusista od dłuższego czasu znajdował się pod opieką Polskiej Fundacji Muzycznej, która pomaga ludziom ze środowiska muzycznego w potrzebie. Organizacja na swoje cele zbiera m.in. pieniądze z 1,5 proc. PIT, a także dzięki różnym zbiórkom na rzecz podopiecznych.
"Wybitny perkusista, współtwórca historii polskiego rocka, artysta o niezwykłej wrażliwości i energii scenicznej. Związany z takimi zespołami jak Breakout, Perfect, Porter Band, Voo Voo czy Klan, współtworzył brzmienie, które dla wielu pokoleń stało się symbolem muzycznej wolności i autentyczności. Na zawsze pozostanie w naszej pamięci" - przekazała we wpisie Polska Fundacja Muzyczna.
Zobacz również:
Nie żyje Wojciech Morawski. Był współzałożycielem Perfectu
"Wojciech Morawski odszedł. 1949-2026. Wielki smutek i żal" - napisał basista Wojciech Pilichowski, który razem z perkusistą nagrał m.in. płytę "Wojna w mieście" Jana Bo, projektu Jana Borysewicza, gitarzysty Lady Pank, a także "Hołdys.com" Zbigniewa Hołdysa.
"Dzisiaj rano odszedł do krainy wiecznych łowów Wojtek Morawski.. wspaniały człowiek i jeden z lepszych perkusistów z którymi grałem (Ogniste Miecze)… kończył w tym samym tempie co zaczynał (bez metronomu)… na zawsze w moim sercu... pokazał mi jako jeden z nielicznych, że można żyć bez alkoholu. Żegnaj bracie!" - to z kolei wpis Krzysztofa Jaryczewskiego, pierwszego wokalisty Oddziału Zamkniętego.
"To nie był perkusista 'od grania w tle'. To był ktoś, kto budował puls zespołu. Jak on siadał za bębnami, wszystko zaczynało oddychać. Zostają nagrania. Zostaje groove. I to coś, czego się nie da zapisać nutami" - tak zmarłego muzyka pożegnała Agencja Muzyczna Polskiego Radia.
O stanie zdrowia przyjaciela regularnie informował Zbigniew Hołdys. Niespełna tydzień temu pierwszy lider grupy Perfect przekazał, że Wojciech Morawski trafił do szpitala.
Kim był Wojciech Morawski?
Wojciech Morawski zaliczany był do ścisłej czołówki polskiego rocka. Perkusista występował w takich zespołach, jak m.in. Grupa X, Klan (dołączył już po nagraniu słynnej płyty "Mrowisko" z 1970 r.), Breakout, Porter Band, Voo Voo, Jan Bo czy Orkiestra Na Zdrowie.
W 1977 r. Morawski był jednym z założycieli grupy , którą początkowo współtworzył z innym byłym muzykiem Breakoutu - basistą Zdzisławem Zawadzkim. Pod koniec lat 70. perkusista opuścił ten zespół, by przejść do Porter Bandu.
W połowie lat 80. wszedł w skład rockowej supergrupy , którą razem z nim tworzyli znani z Perfectu (gitara, wokal) i Andrzej Nowicki (bas) oraz , późniejszy lider . Wcześniej ci muzycy, a także inni z czołówki polskiego rocka, wzięli udział w słynnej sesji nagraniowej płyty "I Ching" (1984).
W 2024 r. z Wojciechem Morawskim spotkał się Krzysztof Skiba z grupy Big Cyc. Z jego wpisu mogliśmy się dowiedzieć, że nazywany "legendą perkusji" muzyk traci pamięć i nie ma szans, żeby jeszcze kiedykolwiek zagrał na tym instrumencie.
