Od początku marca praktycznie bez przerwy było spokojnie i sucho. Od środy będziemy mogli o tym zapomnieć. Z zachodu do naszego kraju nadciągają fronty atmosferyczne, a warunki zdecydowanie się pogorszą - wynika z prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Szczególnie uważać muszą mieszkańcy północnej i zachodniej Polski.
Ta apka mówi, kiedy spadnie deszcz - co do minuty! Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z lub
Niebezpieczna pogoda na zachodzie. IMGW ostrzega
Największym zagrożeniem pogodowym w środę będą silne podmuchy wiatru, które miejscami na nizinach osiągną nawet 75 km/h - ostrzegają specjaliści IMGW w komunikacie. Możliwe też, że na Wybrzeżu podmuchy dojdą do 80 km/h.
Z powodu silnego wiatru wydano ostrzeżenia pierwszego stopnia. Obejmują one następujące województwa:
- zachodniopomorskie;
- pomorskie;
- północno-zachodnią część warmińsko-mazurskiego;
- północno-zachodnie rejony kujawsko-pomorskiego;
- większość lubuskiego (bez powiatów na południu);
- północną część wielkopolskiego;
- zachodnią i południową część dolnośląskiego.
Żółte ostrzeżenia z powodu silnego wiatru na tych terenach wejdą w życie o godz. 10:00 i przeważnie utrzymają się do godz. 17:00. Na Dolnym Śląsku te ostrzeżenia obowiązują od rana i powinny wygasnąć o godz. 13:00.
Oprócz silnego wiatru pogoda na zachodzie Polski przyniesie także przelotne opady deszczu, zaś na szczytach Sudetów może też popadać deszcz ze śniegiem i sam śnieg.
Na zachodnich krańcach Polski możliwe będą wiosenne burze, podczas których wiatr będzie najsilniejszy. Najmocniej powieje jednak wysoko w górach: w Sudetach do 120 km/h.
Wszędzie kilkanaście stopni ciepła. Noc znacznie gorsza
Zobacz również:
Chociaż aura nie będzie nam sprzyjać, środa będzie ciepłym dniem. Termometry pokażą od 11 stopni w rejonie Zalewu Szczecińskiego przez około 14 st. C na północy, zachodzie i wschodzie do nawet 17-18 stopni Celsjusza na południu i lokalnie w centrum.
Po zmroku sytuacja pogodowa się nie poprawi. W wielu miejscach wciąż będzie padać, a najmocniej na południu, gdzie suma opadów może sięgnąć od 10 do 20 litrów wody na metr kwadratowy. Do tego na terenach podgórskich i w górach popada deszcz wymieszany ze śniegiem i sam śnieg.
Opady śniegu staną się lokalnie bardzo intensywne: wysoko w Beskidzie Śląskim i Żywieckim oraz w Tatrach pokrywa śnieżna może się zwiększyć nawet o 10-15 cm.
Czytaj też:
-----
