VOOZH about

URL: https://pogoda.interia.pl/wiadomosci/news-pogoda-nie-chce-sie-uspokoic-do-polski-wracaja-ulewy-i-snieg,nId,23319658

⇱ Prognoza pogody na piątek. Intensywne opady deszczu i śniegu - Pogoda w INTERIA.PL


Pogoda nie chce się uspokoić. Do Polski wracają ulewy i śnieg

Nie przestaje padać i sypać. Południe Polski cały czas zmaga się z ulewami oraz intensywnymi opadami śniegu. Południe Śląska i Małopolski w piątek doświadczy najsilniejszych opadów, sięgających miejscami 20 litrów wody na metr kwadratowy. Wysoko w górach spadnie natomiast do 20 cm śniegu. Opady nie skończą się wraz z nadejściem nocy.


Pogoda w piątek najgorsza będzie na południu Śląska i w dużej części Małopolski, gdzie intensywnie popada deszcz, a w górach śniegJakub Włodek/Agencja Wyborcza.pl/WXCHARTSmateriały zewnętrzne



W południowej części Śląska oraz w centrum, na zachodzie i południu Małopolski wciąż intensywnie pada deszcz, a na wyżej położonych terenach również deszcz ze śniegiem i śnieg. W ciągu minionej doby spadło tam do 33 litrów wody na metr kwadratowy, a miejscami jeszcze więcej - podaje w komunikacie Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Według ekspertów takie opady mogą się utrzymać w tej części Polski "aż do sobotniego przedpołudnia".



Pogoda z dużym udziałem zimy. Trzeba uważać na południu


W piątek Polska będzie wyraźnie podzielona na bardziej pogodną i suchą część na północy, zachodzie i w centrum.

"Im dalej na południe i południowy wschód, tym więcej chmur i miejscami opady deszczu, a w rejonach podgórskich także deszczu ze śniegiem. W górach typowo zimowo - ze śniegiem i przyrostem pokrywy, szczególnie w Beskidach i Tatrach" - informuje IMGW.

Zobacz również:


Na południu aura może być miejscami niebezpieczna od początku dnia. "Rano w rejonach podgórskich na drogach i chodnikach miejscami ślisko!" - napisali synoptycy Instytutu w prognozie na piątek. Na południu Śląska i Małopolski w piątek spadnie od 10 do 20 litrów wody na metr kwadratowy.

W górach opadów śniegu nie brakowało: w ostatnim tygodniu dobowy przyrost wynosił nieco ponad 7 cm. Mimo wszystko z powodu silnego topnienia średnia wysokość pokrywy śnieżnej w górach jest niższa niż w ubiegłym tygodniu o 4 cm. Obecnie na Kasprowym Wierchu leży 101 cm śniegu, a na Śnieżce 47 cm.

W ciągu dnia na szczytach Beskidów i w Tatrach grubość pokrywy śnieżnej może się zwiększyć o 10 do 20 cm.



Spora różnica temperatur. Najzimniej nad morzem i w górach


Najchłodniej w piątek będzie nad morzem oraz na terenach podgórskich, gdzie nie powinniśmy się spodziewać więcej niż 4-6 stopni Celsjusza. W centrum termometry pokażą około 10 st. C, a najcieplej będzie na południowym wschodzie - tam w ciągu dnia zanotujemy do 15 stopni.


Rysuje się wyraźny podział na cieplejszą północ i centrum Polski oraz chłodniejsze południeWXChartsmateriały zewnętrzne

Na południu, czyli tam, gdzie pogoda będzie najgorsza, powieje też silniejszy wiatr, w porywach dochodzący do 55 km/h, a wysoko w Sudetach i w Karpatach do 65 km/h. W reszcie kraju będzie on słaby i umiarkowany.

Noc z piątku na sobotę będzie wyraźnie spokojniejsza. Padać może praktycznie tylko na południu: najwięcej na południu Śląska i Małopolski - do 12 litrów wody na metr kwadratowy. Na terenach podgórskich i w górach cały czas może padać śnieg i w wyższych partiach Beskidu Żywieckiego i Tatr pokrywa śnieżna może się zwiększyć o 7 do 12 cm.

W nocy nadejdą przymrozki, dochodzące do -4 stopni na północy kraju.

-----