VOOZH about

URL: https://pogoda.interia.pl/wiadomosci/news-sniezyce-i-ulewy-wkraczaja-do-polski-wiemy-gdzie-bedzie-najg,nId,23319033

⇱ Prognoza pogody na czwartek. Nadchodzą ulewy o śnieżyce - Pogoda w INTERIA.PL


Śnieżyce i ulewy wkraczają do Polski. Wiemy, gdzie będzie najgorzej

"Warunki będą zimowe" - nie mają wątpliwości eksperci przygotowujący prognozę pogody na czwartek. Dotyczy to terenów na południu Polski. Tam wystąpią nie tylko najsilniejsze ulewy, ale na wyżej położonych terenach wystąpią prawdziwe śnieżyce. Miejscami spadnie nawet kilkadziesiąt centymetrów świeżego śniegu.


Czwartek będzie pochmurny i deszczowy, zwłaszcza na południu kraju. W górach możliwe będą śnieżyceDawid Chalimoniuk/Agencja Wyborcza.pl/IMGWmateriały zewnętrzne



Pogoda najgorsza będzie na południu Polski - tam spadnie sporo deszczu, a na wyżej położonych terenach również śniegu - podkreśla Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Specjaliści ostrzegają przed zimowymi warunkami w Tatrach i części Beskidów.

Ulewy i śnieżyce w Polsce. W tych miejscach będzie najgorzej


"W pasie od Podlasia, przez Mazowsze i Lubelszczyznę, po Śląsk i Małopolskę wystąpią opady deszczu, miejscami umiarkowane, a na południu lokalnie bardziej intensywne" - czytamy w prognozie IMGW na czwartek.



Miejscami spadnie od 10 do 15 litrów wody na metr kwadratowy, a na południu Śląska i Małopolski suma opadów może sięgnąć 30-40 litrów wody.

"Zachowajcie ostrożność - szczególnie w górach i na mokrych drogach" - podkreślają synoptycy.

Na terenach podgórskich w czwartek spadnie deszcz ze śniegiem i śnieg. Poruszanie się w tych rejonach może być bardzo utrudnione. W rejonie Beskidu Śląskiego i Żywieckiego oraz Podhala na wysokości powyżej 700 metrów nad poziomem morza pokrywa śnieżna może się zwiększyć o 5 do 10 cm. Na szczytach Beskidów i w Tatrach śniegu spadnie jeszcze więcej, być może około 20 cm.

"W Tatrach i najwyższych partiach Beskidów warunki będą zimowe" - czytamy w komunikacie IMGW.

Wiosna w mniej przyjemnej wersji. Najchłodniej nad morzem


Czwartek będzie pochmurny i nieprzyjemny w praktycznie całej Polsce. Będzie też dość chłodno, zwłaszcza na terenach nadmorskich, gdzie w ciągu dnia będzie około 6 stopni.

W centrum w najcieplejszych godzinach dnia można się spodziewać około 9 st. C, a na najcieplejszym południowym wschodzie eksperci spodziewają się maksimum 14 stopni Celsjusza. Najzimniej będzie w górach: najwyżej kilka stopni powyżej zera.



Chociaż wiatr przeważnie będzie słaby i umiarkowany, to w Sudetach wystąpią mocne podmuchy, dochodzące do 75 km/h i tam możliwe będą zawieje i zamiecie śnieżne.

Noc z czwartku na piątek również upłynie pod znakiem wymagającej pogody. Nie przestanie padać: na rozległym obszarze ciągnącym się od Podlasia, przez Lubelszczyznę, po Górny i Dolny Śląsk, Małopolskę i Podkarpacie będzie deszczowo. Najsilniejsze ulewy spodziewane są cały czas na południu Śląska i Małopolski: do 15 litrów wody na metr kwadratowy.


W nocy w górach popada śnieg, a na niżej położonych terenach znowu mocniejszy deszczWXChartsmateriały zewnętrzne

Tereny podgórskie znowu doświadczą natomiast opadów deszczu ze śniegiem i śniegu: miejscami spadnie od 5 do 10 cm, a w szczytowych partiach Beskidów i w Tatrach od 8 do 15 cm świeżego śniegu. Silny wiatr na szczytach gór (w Sudetach porywy do 110 km/h, w Tatrach i Beskidach do 60 km/h) będzie w dalszym ciągu powodował zawieje i zamiecie śnieżne.

-----