W skrócie
- Donald Trump oświadczył, że zestrzelenie amerykańskiego samolotu nie wpłynie na negocjacje z Iranem i podkreślił, że USA są w stanie wojny.
- Nad Iranem został zestrzelony amerykański myśliwiec F-15E, jeden członek załogi został odnaleziony i uratowany, a poszukiwania drugiego trwają.
- Media informowały także o utracie samolotu A-10 nad Zatoką Perską oraz ostrzelaniu śmigłowców biorących udział w akcji ratunkowej.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Pytany w krótkim wywiadzie telefonicznym dla NBC News Donald Trump odmówił omówienia szczegółów akcji poszukiwawczo-ratunkowych w Iranie. Wcześniej media informowały, że nad Iranem został zestrzelony wielozadaniowy myśliwiec F-15E. Według mediów jeden z członków załogi został odnaleziony, a poszukiwania drugiego trwają.
Jednocześnie "New York Times" podał, że USA straciły także szturmowiec A-10 nad Zatoką Perską. NBC News informuje z kolei, że w czasie poszukiwań drugiego z pilotów F-15 ostrzelane zostały dwa śmigłowce.
Donald Trump o zestrzeleniu samolotu: Negocjacje bez zmian
Jak podała NBC News, Trump wyraził złość z powodu tego, jak relacjonowana jest ta intensywna i delikatna operacja wojskowa.
Pytany o to, czy dzisiejsze wydarzenia wpłyną na negocjacje z Iranem, odparł: - Nie, wcale. Nie, to wojna. Jesteśmy na wojnie.
Zobacz również:
Kilka godzin po doniesieniach o zestrzeleniu samolotu Trump także na platformie Truth Social zamieścił krótki wpis. "Zatrzymać ropę, ktoś coś?" - napisał.
Wcześniej tego samego dnia prezydent oświadczył, że mając więcej czasu, USA mogą "otworzyć cieśninę Ormuz, zabrać ropę i zarobić fortunę", co - jak stwierdził - byłoby "wylewem" dla świata.
Zestrzelenie amerykańskiego samolotu nad Iranem. Biały Dom potwierdza
Jeden z dwóch członków załogi myśliwca F-15 strąconego nad Iranem został zlokalizowany i uratowany na irańskim terytorium przez siły specjalne USA - podał Axios.
Poszukiwania drugiego członka załogi trwają. Akcja poszukiwawczo-ratownicza koncentruje się na regionie Chuzestan nad Zatoką Perską, przy granicy z Irakiem - przekazał "Wall Street Journal".
Poszukiwania prowadzą też Irańczycy. W telewizji państwowej mieszkańcom obiecano nagrodę za ujęcie Amerykanów. Z kolei przedstawiciel Izraela powiedział Axiosowi, że jego kraj wstrzymał zaplanowane ataki w związku z trwającą operacją ratowniczą.
Zobacz również:
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt potwierdziła stacji CNN, że prezydent USA został poinformowany o amerykańskim myśliwcu zestrzelonym nad Iranem.
Doniesienia o kolejnych stratach armii USA
Strata F-15E to pierwszy potwierdzony przypadek zestrzelenia przez Irańczyków amerykańskiego samolotu od początku wybuchu wojny 28 lutego. Trzy F-15 zostały wcześniej strącone w wyniku przypadkowego ostrzału - podał Axios.
W piątek po południu dziennik "New York Times", powołując się na dwa źródła w amerykańskich władzach, poinformował, że samolot szturmowy A-10 Warthog rozbił się w pobliżu cieśniny Ormuz mniej więcej w tym samym czasie, gdy F-15E został strącony nad Iranem. Pilot A-10 został uratowany. Jak przekazała gazeta, na pokładzie nie było innych osób. Nie podano okoliczności tej katastrofy.
Stacja NBC News powiadomiła z kolei, powołując się na źródło, że w piątek dwa amerykańskie śmigłowce, które brały udział w akcji ratowniczej po zestrzeleniu F-15, zostały trafione przez Irańczyków. Załogi są bezpieczne. Telewizja Newsmax informowała natomiast o jednej trafionej maszynie - wielozadaniowym śmigłowcu Black Hawk.
