Chociaż Czesi są narodem mocno zlaicyzowanym, to tradycje wielkanocne są silnie zakorzenione wśród społeczeństwa. Z przekazów czeskich mediów wynika, że w Republice Czeskiej (w szczególności na Morawach) wciąż obchodzi się lany poniedziałek, przy czym u naszych sąsiadów jest to "smagany poniedziałek". Tak jak w Polsce w drugi dzień Wielkanocny chłopcy odwiedzają okoliczne domy, by oblać wodą mieszkające w nich kobiety i dziewczęta, tak w Czechach panie chłostane są rózgami wielkanocnymi. W zamian "kolędnicy" - jak nazywa się ich u naszych sąsiadów - otrzymują słodycze.
Czesi przed Wielkanocą kupowali w Polsce słodycze
Dlatego też przed Wielkanocą to m.in. łakocie stały się celem wypraw Czechów do polskich sklepów. Pani Anna w rozmowie z CNN Prima News relacjonowała, że także wybrała się po to, żeby kupić słodycze dla kolędników. Jak tłumaczyła - jest emerytką i liczy każdy grosz. "Mam ośmioro wnucząt i dziewięcioro prawnucząt, a o emeryturze nawet nie wspominam" - mówiła rozmówczyni stacji. "Na tym, co przewożę, na pewno zaoszczędziłam tysiąc koron (około 174 zł - przyp. red.)" - dodała.
W polskich przygranicznych marketach nie ma wielkanocnych baranków - zauważa CNN Prima News. Ten wielkanocny symbol także cieszy się zainteresowaniem Czechów. W sklepach w Niemczech ważący 400 g baranek kosztuje natomiast około 3 euro (czyli 12,83 zł) - podaje stacja.
Sprzedawca z targu w Chałupkach mówi, że Polacy tam nie robią zakupów
O przedwielkanocnych zakupach w Polsce donosi także Česká televize (ČT). Reporterka czeskiego nadawcy publicznego wybrała się do Chałupek, gdzie rozmawiała m.in. z polskimi sprzedawcami mającymi stragany niedaleko przejścia granicznego. "Tu w ogóle przychodzą do nas sami Czesi. Polacy u nas nie kupują" - powiedział jeden z nich.
Z relacji innego sprzedawcy wynika, że zainteresowaniem cieszyły się "świąteczne rzeczy do domu". Reporterka stacji policzyła, że na 15 samochodów zaparkowanych przed targiem w Chałupkach, 11 miało czeskie rejestracje. Ruch był także przed polskimi dyskontami, Czesi kupowali m.in. wędliny, pieczywo i masło.
