VOOZH about

URL: https://biznes.interia.pl/finanse/news-jest-decyzja-ws-zbiorow-winniczka-uderza-w-portfele-zbieracz,nId,23323277

⇱ Zbiory winniczka 2026. Zapadła decyzja, co w tym roku - Biznes w INTERIA.PL


Jest decyzja ws. zbiorów winniczka. Uderza w portfele zbieraczy

Zbiory ślimaka winniczka w województwie warmińsko-mazurskim w 2026 roku pozostają wstrzymane, podobnie jak przez ostatnie dwa lata - poinformowała w piątek Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie. Oznacza to, że mieszkańcy Warmii i Mazur w dalszym ciągu nie będą mogli dorobić na jego sprzedaży.


Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Olsztynie podjął decyzję o wstrzymaniu zbioru ślimaków winniczków w 2026 r.Piotr Kamionka/ANGORA/REPORTER.



Jak informuje RDOŚ w Olsztynie, decyzja o przedłużeniu wstrzymania zbioru ślimaków winniczków została podyktowana koniecznością ochrony lokalnej populacji oraz brakiem wyraźnych oznak regeneracji gatunku w regionie.

Zbiory ślimaka winniczka dalej wstrzymane. Konieczna ochrona


W latach 2024-2025 na terenie województwa warmińsko-mazurskiego wstrzymano pozyskanie ślimaka winniczka. Jak tłumaczy olsztyńska RDOŚ, powodem tej decyzji był zdecydowany spadek pozyskanego tonażu tego mięczaka.



W latach 2018-2023 pozyskano od 39 ton do 111,5 ton winniczków, podczas gdy w latach 2012-2013 zbiory wynosiły około 240 ton, a nawet 410 ton w 2011 r. "Dane wskazywały jednoznacznie, że populacja tego mięczaka w regionie jest osłabiona. Brak dostępności osobników w rozmiarze komercyjnym przekładał się również na zainteresowanie zbiorem - w 2023 r., czyli w ostatnim roku, kiedy zbiór był możliwy, wydaliśmy zaledwie 21 zezwoleń; w latach wcześniejszych od 40 do nawet 90" - czytamy w opublikowanym komunikacie.

W 2025 r. zostały przeprowadzone badania stanu populacji tego gatunku po jednorocznej przerwie w pozyskaniu. Przeprowadzono je na 168 powierzchniach badawczych, obejmujących 7 typów siedlisk: brzegi wód, lasy, łąki, nasypy kolejowe, pobocza dróg, zakrzaczenia i siedliska ruderalne.

Zinwentaryzowano łącznie 2593 ślimaki winniczki, z czego tylko 172 osobniki miały muszlę powyżej 37 mm (niespełna 7 proc. wszystkich stwierdzonych mięczaków). Na 1/4 powierzchni badawczych w ogóle nie stwierdzono obecności ślimaków winniczków.



"Z przeprowadzonej analizy wynika jednoznacznie, że populacja nie zdołała się w pełni zregenerować i pozostaje osłabiona. Na przeważającej liczbie stanowisk odnotowano niską reprezentację dorosłych okazów (o średnicy muszli przekraczającej 37 mm), które mogą przystąpić do rozrodu i zapewnić ciągłość lokalnej populacji" - poinformował RDOŚ w Olsztynie. Do tego w wielu lokalizacjach stwierdzono całkowity brak przedstawicieli tego gatunku.

Dlatego uznano, że konieczna jest kontynuacja działań ochronnych i wstrzymanie zbioru. W 2026 r. nie będą więc dalej wydawane przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Olsztynie zezwolenia na pozyskiwanie ślimaków winniczków do celów przetwórstwa spożywczego.

Spada populacja winniczka. Coraz trudniej jest dorobić


Decyzja oznacza, że wielu mieszkańców regionu kolejny rok z rzędu nie będzie mogło dorobić na jego sprzedaży. Powoduje to, że coraz większa liczba zbieraczy przestaje interesować się tym rodzajem zarobku. W zeszłym roku RDOŚ w Olsztynie podał, że w ostatnich latach sukcesywnie spadała liczba wniosków o wydanie zezwolenia na pozyskanie winniczka.



Ślimak winniczek podlega w Polsce częściowej ochronie gatunkowej. Do celów przetwórstwa spożywczego można je zbierać jedynie przez 30 dni w roku, w okresie od 20 kwietnia do 31 maja i muszą to być wyłącznie osobniki o średnicy muszli powyżej 30 mm. Aby zbiory były zgodne z prawem, należy mieć zezwolenie regionalnego dyrektora ochrony środowiska.


"Wydarzenia": Nowe stawki NFZ. W planach ponad pół miliarda oszczędnościPolsat News

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?
Dołącz do nas