Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan odbył rozmowę telefoniczną z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Tematem rozmów były nie tylko dwustronne relacje Turcji i Rosji, ale przede wszystkim aktualne kryzysy międzynarodowe – wojna w Ukrainie oraz narastające napięcia na Bliskim Wschodzie.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na . Bądź na bieżąco.
Jak informuje biuro tureckiego prezydenta, Erdogan wyraził zdecydowany sprzeciw wobec wszelkich działań, które mogą prowadzić do eskalacji konfliktów w regionie. Ankara nie godzi się ani na ataki Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran, ani na irańskie ataki odwetowe wobec innych krajów Bliskiego Wschodu.
W komunikacie podkreślono, że Turcja "kontynuuje działania na rzecz pokoju i stabilności ze wszystkimi zainteresowanymi stronami, aby zapewnić, że wojna nie wymknie się spod kontroli".
Jerozolima
W rozmowie z Putinem Erdogan zwrócił uwagę na rosnące napięcia wokół Jerozolimy i politykę izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu.
Niepokój Ankary wywołały ostatnie wydarzenia w samej Jerozolimie. W Niedzielę Palmową izraelska policja uniemożliwiła wejście do Bazyliki Grobu Pańskiego łacińskiemu patriarsze Jerozolimy, kardynałowi Pierbattiście Pizzaballi, oraz kustoszowi Ziemi Świętej, ojcu Francesco Ielpo. Patriarchat podkreślił, że taka sytuacja nie miała miejsca od wieków. Choć dzień później łaciński patriarchat Jerozolimy i franciszkańska Kustodia Ziemi Świętej poinformowały o rozwiązaniu spornych kwestii dotyczących Wielkiego Tygodnia, incydent odbił się szerokim echem na świecie.
W poniedziałek ministrowie spraw zagranicznych Turcji, Egiptu, Jordanii, Indonezji, Pakistanu, Kataru, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich wydali wspólne oświadczenie, w którym potępili izraelskie ograniczenia dotyczące praktyk religijnych w Jerozolimie. Ostrzegli, że podobne działania mogą jeszcze bardziej zagrozić stabilności regionu.
Wojna w Ukrainie
W rozmowie z Putinem Erdogan nie zapomniał również o wojnie w Ukrainie. Turecki prezydent zaapelował o powstrzymanie "jakichkolwiek zakłóceń w dążeniu Turcji do pokojowego zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej". Podkreślił, że Ankara konsekwentnie dąży do mediacji i dialogu, a wszelkie działania prowadzące do eskalacji - zwłaszcza ataki na jednostki cywilne na Morzu Czarnym - muszą zostać natychmiast powstrzymane.
