Tragiczny finał wypadku w miejscowości Kępice w województwie pomorskim. Auto z trzema osobami w środku wpadło do rzeki. Kobieta i mężczyzna samodzielnie opuścili pojazd i są przytomni. Drugi z mężczyzn, którego z auta ewakuowali ratownicy, zmarł na miejscu. Kpt. Andrzej Piechowski z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku przekazał, że doszło u niego do nagłego zatrzymania krążenia. "Pomimo podjętej na miejscu resuscytacji krążeniowo-oddechowej, lekarz stwierdził zgon" - poinformował RMF FM strażak.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na stronę główną
Do wypadku doszło w piątek wieczorem. Z informacji przekazanych przez gdańskich strażaków wynika, że trzy osoby - dwóch mężczyzn i kobieta - wpadli autem do rzeki w miejscowości Kępice w powiecie słupskim w Pomorskiem.
Kobieta oraz jeden z mężczyzn samodzielnie ewakuowali się z pojazdu. Wiadomo, że są przytomni - znajdują się pod opieką ratowników medycznych.
Drugi z mężczyzn, który także był w środku, zmarł na miejscu.
Strażacy przekazali, że po tym jak został ewakuowany z pojazdu przez ratowników doszło u niego do nagłego zatrzymania krążenia. Pomimo podjętej na miejscu resuscytacji krążeniowo-oddechowej, lekarz stwierdził zgon - informuje kpt. Andrzej Piechowski.
Na miejscu pracuje dziewięć zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez policję.
